Do człowieka – rozmyślanie wielkanocne

W tym roku bazie już przekwitają Wiosna zaczęła się wczesnym tchnieniem Las cicho szepcze w drobnym listowiu Które wiatr pieści swoim westchnieniem Terkot dzięcioła straszy korniki Wydra zalotnie w strumieniu fika Człowiek rozmyśla o Zmartwychwstaniu Życiu, win swoich odkupywaniu Co roku z wiarą ma przebaczenie Lecz rok za rokiem wciąż przewinienie Cieszy się, chwali Pana Żywego Syna Bożego Zmartwychwstałego Ciągle rozgrzesza, co rok sam siebie Wierząc, że dobry Bóg co jest w niebie W swym miłosierdziu się ulituje Winy odpuści, gdy się żałuje Czemu powracasz człeku do winy Chociaż się modlisz długie godziny Czemu ma służyć twe obiecanie Co rok na każde Zmartwychpowstanie Ty prosisz Boga by był ci miły Więc znajdź sam w sobie do cnoty siły   Agata Kalinowska-Bouvy Mareil 2019